wersja kontrastowa
rozmiar tekstu
Dziś jest środa, 15 sierpień 2018 07:52:31
Jesteś tutaj: Aktualności >

Utopiłem auto w błocie, może mi pani sołt...

Dane Urzędu

Urząd Gminy w Pruszczu
ul. Główna 33
86 - 120 Pruszcz
tel.52 562 43 00
e-mail: pruszcz@pruszcz.pl

Punkt informacyjno-podawczy Tel. 52 562 43 05


Nr konta bankowego:
Bank Spółdzielczy w Pruszczu
33 8170 0008 0000 0550 2000 0010

Wydział Komunikacji Starostwa - pokój nr 4,  Tel. 52 5683 233

Godziny pracy Urzędu od 01.01.2015
poniedziałek     7:15 - 15:15
wtorek             7:15 - 17:00
środa               7:15 - 15:15
czwartek          7:15 - 15:15
piątek              7:15  - 13:30

więcej informacji

11 kwiecień 2018 10:27 Utopiłem auto w błocie, może mi pani...

Utopiłem auto w błocie, może mi pani sołtys pomóc

Kto tak naprawdę rządzi Serockiem, czy sołtys sam dałby sobie radę i po co w ogóle jest rada sołecka - zastanawiamy się wraz z sołtys Elżbietą Jurkiewicz oraz członkami rady: Kamilem Marunowskim i Wojciechem Chmielińskim

Sołtysem we wsi Serock, drugiej pod względem liczby ludności miejscowości w gminie Pruszcz ( 1342 osoby) jest Elżbieta Jurkiewicz. Działa wraz z radą sołecką od ponad 3 lat. W jej skład wchodzą: Kamil Marunowski, Wojciech Chmieliński, Witold Stec, Bogusław Nitka, Marzena Bentlejewska i Gerard Szulc.  
 

Krzysztof Pardo: Jakie zadania stoją na co dzień przed sołtysem?

Elżbieta Jurkiewicz: Trudno w ogóle na to pytanie odpowiedzieć. Zadań jest wiele, dużo spraw wykonuje się na bieżąco. Sołtys jest takim łącznikiem między wsią, a urzędem gminy. Z problemami ludzi we wsi, należy iść do urzędu gminy, do odpowiednich osób, które zajmują się danym zadaniem. Tutaj na wsi jest się od wszystkiego. Podam przykład. Mam telefon a w nim głos: Utopiłem auto w błocie, może mi pani sołtys pomóc” ? No to ja staję na głowie, żeby ktoś ten samochód wyciągnął. Różne są sprawy, naprawdę.
 

Czy rada sołecka jest potrzebna we wsi?

Kamil Marunowski: Nasza wieś jest duża, dlatego tych problemów jest więcej, niż w innych sołectwach. Dzieją się na przykład pewne tragiczne wydarzenia i wówczas staramy się pomóc, jak tylko możemy, poszkodowanym. Pożar, śmierć, wypadek - takie sytuacje nie są zapisane gdzieś w statucie, a naszym moralnym obowiązkiem jest niesienie pomocy tym, którzy jej zwyczajnie potrzebują. Trzeba być po prostu człowiekiem. Tym bardziej, jak się sprawuje jakieś funkcje społeczne.  Rada sołecka jest bardzo potrzebna i musi być zwyczajnie aktywna. Staramy się także działać poza granicami sołectwa. Po sierpniowych nawałnicach zainicjowaliśmy zbiórkę ziarna dla poszkodowanych mieszkańców gminy Koronowo - dla sołectwa Sitowiec, a na zebraniu wiejskim udało nam się zebrać kwotę 1 tys. zł, którą przekazaliśmy najbardziej poszkodowanej rodzinie z tejże miejscowości.

Czym możecie się pochwalić, jeśli chodzi o ostatnie 3 lata?

E.J.: Wydaje się, że zrobiliśmy dużo dobrego jak na nasze możliwości. Chociaż nie powinniśmy się właściwie chwalić. To mieszkańcy powinni nas ocenić. Pierwsza była zabawa karnawałowa. Ale nie taka zwyczajna, bo charytatywna. Bardzo dobrze układa się nam współpraca z organizacjami pozarządowymi. Nie wyobrażam sobie, aby sołtys mógł coś zrobić sam. Nie ma takiej opcji. I właśnie tę zabawę zrobiliśmy pod egidą Stowarzyszenia „Aktywna Młodzież”. Pomysł chwycił i zapewne będą kolejne tego rodzaju spotkania. Nie jest tak, że my robimy coś oddzielnie. Wiadomo, w jedności siła. Współpracujemy również z GOKSiR-em, szkołą podstawową czy miejscową Ochotniczą Strażą Pożarną. Druchom, jako sołectwo fundujemy sztandar z racji przypadającej 130 rocznicy powstania jednostki. W tej sprawie powstał komitet społeczny.  Pomagamy również na zewnątrz, np. udział w akcjach, które organizuje DKMS
 

K.M.: Mamy swoje własne dożynki wiejskie, które zostały bardzo ciepło przyjęte przez naszą społeczność. Już kiedyś była w naszej wsi taka tradycja, ale to było bardzo dawno temu. Organizujemy z racji dożynek przejazd ulicami Serocka ustrojonych ciągników i maszyn rolniczych. Udało nam się również przygotować Święto Sobótki. To będzie także taki nasz nowy twór, który zapisze się w kalendarzu imprez w Serocku. W roku ubiegłym byliśmy gospodarzami dożynek gminnych i poprowadziliśmy korowód ulicami Pruszcza. W każdej z tych spraw, jeśli poprosiliśmy kogoś o pomoc, to ją uzyskiwaliśmy. Widoczna jest, rozwijająca się w ostatnich latach, tak potrzebna integracja mieszkańców.
My jako sołectwo mamy nie tylko swoja stronę internetową, ale także własne logo.
 

E.J.: Muszę tutaj pochwalić Kamila, który jak tylko zaczął się włączać w prace rady sołeckiej, to wszystko poszło jak z kopyta. Jest takim naszym motorem, który potrafi rozruszać każde towarzystwo.
 

Wojciech Chmieliński:  Poprawiła się u nas nie tylko frekwencja na zebraniach, ale i poziom zebrań. Są dobrze przygotowane merytoryczne dyskusje, a spotkania odbywają się przy kawie i słodkościach. Przede wszystkim dbamy o wizerunek otoczenia Serocka, zagospodarowanie przestrzeni. Zrobiliśmy analizę wszystkich terenów publicznych, które są nasze wiejskie i sukcesywnie z roku na rok je rekultywujemy. 

Zajęliśmy się już otoczeniem kapliczki przy zbiegu ulic Mickiewicza i Dworcowej. W ubiegłym roku skwerem przy Powstańców i Długiej. Trwają nasadzenia, przygotowujemy odpowiednie kompozycje i przywracamy je uporządkowane mieszkańcom Serocka. Jest również koncepcja na utwardzanie dróg. Przyjęliśmy strategię że np. na Kurpiszewie droga musi być naprawiona w pierwszej kolejności ze względu na gęstość zamieszkania. Następnie Górna i Mostowa.
 

Jakimi sprawami zajmujecie się aktualnie?

E.J.: Jest ich sporo. Za naszej kadencji była wykonana droga na ulicy Wąskiej w tej czas na Kolejową i do Brzeźna. Jesteśmy w stałym kontakcie z urzędem gminy z Ksenią Radosz odnośnie zazielenień, nasadzeń drzew przy Alei 1000- lecia. Jako rada sołecka wspieramy wszystkie inicjatywy lokalne, np. pomagamy Stowarzyszeniu „Aktywna Młodzież”, miejscowej szkole, dbamy o tereny wokół przedszkola, Domu Kultury. Będą ławki przy szkole, przy Domu Kultury siłownia zewnętrzna. Chodzi nam o to aby we wsi było estetycznie wokół poszczególnych gospodarstw. Myślimy o konkursie na najładniejsze obejście gospodarstw domowych.

W.Ch.: Jako rada sołecka podjęliśmy decyzję, iż chcemy mieszkańcom przywrócić tereny wokół jeziora Księże. Starą drogę, która była tylko na mapie przywróciliśmy do użytku. Rekultywacja, nasadzenia - teraz można dodatkową drogą zejść do jeziora i spacerkiem dookoła obejść je i wyjść przy kościele. W tym roku planujemy wykonać miejsce do biesiad czyli wymurować miejsce, w którym będzie można rozpalić bezpiecznie ognisko, planujemy też teren do siatkówki plażowej. Najpierw przygotujemy plac, następnie wstawimy słupki do siatki, aby młodzi mieli gdzie spędzać wolny czas na sportowo. Z czasem zapewne wykonamy również tarasy. To jest fantastyczne miejsce. Marzy się nam także molo i jak wiem, to z czasem na pewno ono powstanie. Bo od pomysłu do realizacji nie zawsze musi być długa droga.
 

E.J.: Pomagamy strażakom  z racji ich 130 rocznicy powstania jednostki i przebudujemy również  postument pod zabytkowa sikawkę. Jako rada mamy do dyspozycji fundusz sołecki w wysokości 38 tys. zł. Wspieramy sport w tym biegi papieskie. Partycypujemy przy zakupie nagród dla najlepszych sportowców. Dobrze się nam współpracuje z księdzem proboszczem Dariuszem Cieszyńskim. Pomogliśmy także młodym Białorusinom, którzy u nas przebywali w ubiegłym roku. Była to bardzo wzruszająca wizyta. Przy podejmowaniu wszelkich działań staramy się jednoczyć i udaje się nam to. Jesteśmy w stanie połączyć siły i działać na rzecz naszej małej ojczyzny. I to też jest nasz sukces, jako rady sołeckiej.
 

W.Ch.: Stawiamy również na turystykę i aktywny wypoczynek. Coraz więcej ludzi jeździ rowerami w celach rekreacyjnych i nie tylko, dlatego zakupiliśmy kilka stojaków do rowerów. Poprosiliśmy także instytucje, aby dokonały takich zakupów i ustawiły koło swoich siedzib. Wykonaliśmy przegląd dróg w naszej miejscowości i wysłaliśmy nasze sugestie do Powiatowego Zarządu Dróg w Świeciu. Widzimy np. potrzebę wykonania przejścia dla pieszych koło organistówki, od Ośrodka Zdrowia do Domu Kultury. Poza tym potrzebny jest znak „Uwaga piesi” na ul. Mickiewicza przy zbiegu z ul. Wąską. Nie dostaliśmy jeszcze odpowiedzi, ale jesteśmy dobrej myśli bo współpraca z zarządem dróg dobrze się nam układa..      

Dziękuję za rozmowę.

KP   „Czas Świecia” 6 kwiecień 2018 r.   

 

Wróć

Kalendarz imprez

Sierpień 2018
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031

Filmy

Flesz 08-06-2018
Musisz zainstalowa Flash Player'a oraz włączyć obsługę JavaScript.