wersja kontrastowa
rozmiar tekstu
Dziś jest piątek, 13 grudzień 2019 10:01:15
Jesteś tutaj: Aktualności >

Musimy być otwarci na nowości

Dane Urzędu

Urząd Gminy w Pruszczu
ul. Główna 33
86 - 120 Pruszcz
tel.52 562 43 00
e-mail: pruszcz@pruszcz.pl

Punkt informacyjno-podawczy Tel. 52 562 43 05


Nr konta bankowego:
Bank Spółdzielczy w Pruszczu
33 8170 0008 0000 0550 2000 0010

Wydział Komunikacji Starostwa - pokój nr 4,  Tel. 52 5683 233

Godziny pracy Urzędu od 01.01.2015
poniedziałek     7:15 - 15:15
wtorek             7:15 - 17:00
środa               7:15 - 15:15
czwartek          7:15 - 15:15
piątek              7:15  - 13:30

więcej informacji

20 listopad 2019 09:46 Musimy być otwarci na nowości

Musimy być otwarci na nowości

 

Jestem optymistą, lubię, jak dużo się dzieje, nie potrafiłbym usiedzieć w jednym miejscu – mówi Marcin Kłosowicz, prezes Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Pruszczu, na rok przed 75. urodzinami spółdzielni. Krzysztofowi Pardo opowiada też o wielokierunkowości działań i ciągłym wprowadzaniu nowości

Gminne spółdzielnie upadają, bo jest duża konkurencja.

– Wielokierunkowość wiele razy uratowała naszą spółdzielnię. Były różne lata, różna koniunktura. Raz jest lepiej w detalu, innym razem w piekarni i masarni. Ja traktuję spółdzielnię jako całość, ze wszystkimi jej działaniami. Chcemy nadal tak pracować i się rozwijać, chociaż nie ukrywam, że jest z tym wiele problemów. Nie nastawiamy się na jeden kierunek, a przy wielowątkowości jesteśmy uzależnieni od różnych czynników wymagających niejednokrotnie dużego zachodu i czasu. Na wiele czynników trzeba zwracać baczną uwagę. Na ile możemy i potrafimy, staramy się to robić dobrze.

Był jakiś moment, który przesądził o tym, że nadal istniejecie?

– Przełomową decyzją było dla naszej spółdzielni postanowienie o przebudowie, rozbudowie masarni. Działo się to na początku roku 2000. Praktycznie przed wejściem Polski do UE.

Już było wiadomo wówczas, jakie trzeba było spełnić normy unijne i wymogi. Wiele podobnych do naszej spółdzielni się poddało, nawet jeśli miały swoje masarnie, swoje zakłady produkcyjne. Najczęściej w takich spółdzielniach mówiono, że nie dadzą sobie rady ze spełnieniem tych wszystkich norm i obostrzeń, że nie stać ich na to. To był naprawdę ciężki czas dla nas, wiele wyrzeczeń, ale udało się. Nasz zakład masarski praktycznie powstał od nowa. Nowe maszyny, wędzarnie, chłodnie. Spełniał wszystkie normy unijne i weterynaryjne. I do dziś pozwala nam prowadzić produkcję wędlin. Ciekawostką jest fakt, że jesteśmy jedną z nielicznych masarni w powiecie, która ma pozwolenie na ubój.

Na czym dokładnie polega wielokierunkowość działalności spółdzielni?

– Mamy masarnię, piekarnię, dział detaliczny (około 30 sklepów), bazę obrotu rolnego i centrum motoryzacyjne. Również młyn działający na potrzeby naszej piekarni. Prowadzimy też restaurację w Cekcynie. Jest naprawdę co robić. Zatrudniamy 190 osób. To jak średniej wielkości przedsiębiorstwo.

Na jakim obszarze działacie?

– Na terenie gmin Pruszcz, Dobrcz, Osielsko, Bukowiec, Cekcyn, w Tucholi. Tutaj mamy własne sklepy i lokale, ale pieczywo oraz wyroby z naszej masarni rozwozimy po całym województwie kujawsko-pomorskim. Jeździmy do Bydgoszczy, Nowego, Koronowa, Grudziądza, Torunia, Płocka, Łodzi czy Siemianowic Śląskich. Cały czas staramy się rozbudowywać rynek zbytu.

Spółdzielnia to członkowie, ilu ich jest?

– Dokładnie 100 osób i są to w zdecydowanej większości rolnicy zawodowo czynni, tak też jest zapisane w statucie. Reszta to pracownicy spółdzielni.

Najważniejsze decyzje w ostatnim czasie?

– W 2016 roku powstała nowoczesna część spedycyjno-wydawkowa, która pozwoliła na zwiększenie produkcji i sprzedaż artykułów z masarni. W roku 2015 udało się nam połączyć z Gminną Spółdzielnią w Cekcynie i przeszła ona pod nasz zarząd. Poprzez takie działanie znacznie poszerzyliśmy obszar naszego działania i zwiększyliśmy nasz majątek. Przejęliśmy kilka sklepów, restaurację Cis, utrzymujemy tam budynki administracyjne. Jest to też jakiś sposób na rozwój i utrzymanie całej spółdzielni.

W piekarni wprowadziliśmy szereg nowości, przede wszystkim idziemy w maszyny. Bez zakupu nowoczesnych technologii nie bylibyśmy sprostać dzisiejszemu rynkowi. Produkujemy szereg różnych gatunków pieczywa, a także zajmujemy się branżą cukierniczą. Produkuje ona przede wszystkim na potrzeby naszych sklepów detalicznych.

Jeśli chodzi o sklepy, to prowadzimy współpracę z dużymi sieciami franczyzowymi. Od 2010 z firmą Carrefour. Mamy 3 sklepy Carrefour Express, kilka pod szyldem Globi, a także Lewiatan w Strzelcach Górnych. W tym roku od stycznia w Cekcynie otworzyliśmy sklep Delikatesy w Centrum. Jest to franczyza z Eurocash. To była jedna z naszych największych inwestycji w tym roku. Z tymi firmami współpracujemy, wspomagamy się doświadczeniami. To też jest jakaś metoda na wyróżnienie się, a przez to sprostanie większym wymaganiom na rynku.

Centrum motoryzacyjne zostało zmodernizowane w latach 2009-2010. Teraz jesteśmy stacją okręgową, możemy prowadzić przeglądy wszystkich pojazdów, a przy stacji mamy warsztaty naprawcze.

Od kiedy jesteś prezesem Gminnej Spółdzielni „Samopomoc Chłopska” w Pruszczu?

– Od stycznia 2016 roku, ale pracuję tutaj od maja 2005 roku, kiedy to odpowiedziałem na ogłoszenie spółdzielni, która potrzebowała kierownika działu detalicznego. Moim poprzednikiem był Roman Bednarek, dzięki któremu spółdzielnia się tak rozwinęła.

Kiedy byłem młody, to nigdy nie pomyślałem, że będę pracował w jakieś spółdzielni. Ale przyznam, że całe życie byłem związany ze spółdzielczością. Dziadkowie byli zatrudnieni w Gminnej Spółdzielni w Lubiewie, a rodzice w Rolniczej Spółdzielni Produkcyjnej w Bysławiu, gdzie tata pracuje do dziś. Czy jestem zadowolony z tej pracy? Jestem optymistą, lubię, jak dużo się dzieje, nie potrafiłbym usiedzieć na jednym miejscu.

Jak widzisz przyszłość waszej spółdzielni?

– Nie możemy się zamykać na nowości, musimy szeroko patrzeć na wszystko, jeśli chcemy działać w dotychczasowej formie, z taką własnością, jaką mamy. Trzeba wykorzystywać wszystkie szanse, jakie stoją przed nami. Wszędzie są szybkie zmiany i trzeba za nimi nadążać, a nie patrzeć tylko z boku. Musimy dostosowywać się do współczesnych realiów.

Spółdzielnia ma jakąś misję do spełnienia, jakiś cel. Nazwa Samopomoc Chłopska mówi, że musimy sobie nawzajem pomagać. Niestety, spółdzielnia jest dla rządzących kulą u nogi, z którą nie wiadomo co zrobić. I tak jest od prawie 30 lat. To jest nasz wspólny majątek, niemały, na który wielu miałoby ochotę. Wrzuca się nas do jednego worka z bankami spółdzielczymi czy spółdzielniami mieszkaniowymi. Nie możemy się z tym do końca pogodzić.

Startujecie ze swoimi wyrobami w konkursach, co to daje?

– Startujemy w różnego typu konkursach, przez co jesteśmy widoczni na rynku. Mamy się czym pochwalić, jadąc ze swoimi wyrobami na festyny czy pokazy. Oto tylko kilka z nagród. Rok 2014 – Festiwal Smaku w Grucznie i I miejsce w kategorii „Przetwory mięsne i wędliny” za kiełbasę kociewską jak z weka. Wtedy również otrzymaliśmy wyróżnienie za schab Gsowski surowo wędzony i Grand Prix Jury VIP za kiełbasę kociewską z weka.

Rok 2015 – Festiwal Smaku w Grucznie, Smak Roku Ziemi Kociewskiej za pasztet kociewski z ziarnami. W tym roku na festiwalu otrzymaliśmy wyróżnienie za chleb Bonvital, a Smakiem Regionu okrzyknięto naszą ligawkę wędzoną. Można by wymieniać jeszcze wiele nagród, wyróżnień, a to nas spółdzielców do czegoś zobowiązuje. Wspieramy różne lokalne inicjatywy jak możemy. W ciągu roku jest to pokaźna liczba, ale musimy być na co dzień ze swoimi ludźmi.

Za rok 75-lecie?

– Zapewne w związku z tym przygotujemy jakąś miłą imprezę. Być może wspólnie z naszym Bankiem Spółdzielczym, ponieważ i on będzie obchodził 75–lecie powstania.

Dziękuję za rozmowę.

KP

“Czas Świecia” 8 listopada 2019 r.

Wróć

Kalendarz imprez

Grudzień 2019
Pn Wt Śr Cz Pt So Nd
1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031

Filmy

Flesz 14-12-2018
Musisz zainstalowa Flash Player'a oraz włączyć obsługę JavaScript.